piątek, 3 stycznia 2014

Rozdział 2
***
*pisane przy: ,,The Monster ''-Eminem feat. Rihanna
                     ,,Otwórz oczy''- Gosia Andrzejewicz
Chciałam odwiedzić Jeremiego , zobaczyć co u niego . W końcu tak dawno się nie widzieliśmy, a mimo tej wczorajszej sytuacji tylko marzyłam , by wpleść palce w jego włosy, spojrzeć mu w oczy i położyć głowę na jego wygodnym ramieniu. Brakowało mi tego . Przez dwa miesiące siedział u ojca ,kilometry od Szczecina. Ja też chcę mieć go przy sobie chociażby miało by to trwać najkrótszą chwilę.
***
Weszłam do mieszkania witając go pocałunkiem. Usiadłam na kanapie:
-Rozgość się .-Pójdę do kuchni coś przygotować.- Chcesz pić ?- zaproponował
-Poproszę.-powiedziałam .
Wyszedł . Przez chwilę słyszałam dochodzące z kuchni odgłosy krzątaniny.W pewnym momencie z pomieszczenia doszedł mnie niepokojący huk, zupełnie tak jakby coś uderzyło o podłogę.
-Jeremiasz ?-Stało się coś ?-zapytałam z lekkim niepokojem wchodząc do kuchni, a kiedy to zrobiłam przeraziłam się i zaczęłam głośno krzyczeć. Na podłodze zobaczyłam nieprzytomnego Jeremiego. Starałam się coś zrobić ,ale to nic nie dawało. Przestraszyłam się jak chyba jeszcze nigdy. Nagle do pomieszczenia weszła mama Jeremiego. Od razu zadzwoniła na pogotowie. Ja przerażona szybko pobiegłam do domu od wejścia rozpaczliwie błagając ojca by zawiózł mnie do szpitala.
***
Ten weekend był dla mnie jednym z trudniejszych. Jeremiasz odzyskał przytomność ,ale wyglądało tak jakby kompletnie zamknął się w sobie, a o tym co się stało nie chciał powiedzieć ani słowa. Cholernie się o niego bałam , ale on chyba zupełnie tego nie rozumiał.
*** pisane przy ,, Hero''- Nickelblack  
Weszłam do szpitalnej sali, ale to co tam zobaczyłam doprowadziło do tego ,że nie mogłam wydusić z siebie ani słowa . Jeremiasz leżał na łóżku , a z jego ręki spływała krew , w dłoni trzymał brudną od krwi żyletkę.
-Jeremiasz -Nie !Dlaczego mi to zrobiłeś ?!-zaczęłam wrzeszczeć ,a następnie zawołałam lekarza , jeszcze zanim wyprosili mnie oni z sali złapałam za leżącą na stole kartkę .

Szczecin' 27. 03. 2013 r.
Nie piszę nagłówka ,ponieważ ten list kieruję do wszystkich tych których kocham . Nie chcę dłużej tak żyć . Ten ciągły ból, którego doświadczam jest nie do zniesienia . Wiem ,że nigdy nie wybaczycie mi tego ,że odebrałem sobie życie ,ale ja tak nie wytrzymam. I tak w końcu bym umarł , każdy mi to powie . Przepraszam Was, ale nie potrafię inaczej .... nie potrafię. 
A ty Marika- Chciałbym ,żebyś zawsze pamiętałam , pamiętała ,że kocham cię nad wszystko. Mam nadzieję ,że po drugiej  stronie będzie lepiej .
I mimo wszystkich krzywd jakie wyrządziłem  wam z powodu mojego nieznośnego charakteru i bezmyślności chcę abyście o mnie pamiętali. Nie tylko z tych złych stron gdzie was obrażałem  twierdząc ,że tylko ja mam rację , ale także z tych dobrych gdzie mimo wszystko starałem się zwalczać swój charakter i zmieniać go dla Was. 
                                                                                 Za wszystko co dla mnie zrobiliście z całego serca Wam dziękuję .
Jeremiasz 
***
Minęło 1,5 godziny . Zaczynałam się martwić i starałam się przygotować na najgorsze. Po kolejnych 10 męczących minutach z sali wyszedł lekarz :
-Wszystko powinno być już w porządku .-powiedział , a ja wbiegłam do środka jak poparzona i usiadłam na krześle. 
-Mój mały bohater. -uśmiechnęłam się i złapałam go za dłoń -Czułam ,że mnie nie zostawisz -zaczęłam ocierać łzy. Życie jest chwiejne i często nie mamy nad nim kontroli. Odwracając się schowałam twarz w dłoniach. 
-A co to za minka? -usłyszałam głos Jeremiasza. 
-Mam dość tego ,że mnie okłamujesz.-powiedziałam z wyrzutem.
-Nie oszukuje cię. -zaprzeczył.
-Tak ?- zapytałam z ironią .-To co ma znaczyć to?-zapytałam łapiąc za jego zabandażowane nadgarstki. -Normalny  człowiek nie tnie się z byle powodu . Chyba ,że ty może masz coś z głową co ?-zdenerwowałam się, normalnie bym tego nie powiedziała ,ale najzwyklej w świecie przestałam panować nad emocjami.
-A ty jesteś psychiczna ?-zwrócił się do mnie ze złością .-Może to ja o czymś nie wiem
-Normalnie ci odwaliło !-krzyknęłam pukając się w głowę po czym wyszłam wściekła z sali zatrzaskując za sobą drzwi.
****
No to tyle na dziś. Długi weekend kochani , więc szykuje się więcej rozdziałów . Może w końcu dowiecie się co ukrywa Jeremiasz . Miejmy nadzieje że tak XD. Aha i chciałam tylko powiadomić ,że czekam na komentarze . Pozdrowionka :D

6 komentarzy:

  1. Muszę przyznać, że podoba mi się ten rozdział. Fajnie to wszystko opisałaś i w ogóle ;>
    Oczywiście mam kilka zastrzeżeń, ale nie chcę mi się jako ich wypisać. Czekam na nowy ♥ ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki Piko -Jesteś super . Polecaj znajomym bo jakoś mało tu ludziów wchodzi. Proszę ;* i dziękuję . Uwielbiam cię <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Piko ,bardzo się cieszę że wchodzisz na mojego bloga i chcę cię poinformować że właśnie go przenoszę na bloog . pl wydaje mi się że tam łatwiej jest sobie znaleźć czytelników i dlatego chcę go przenieść właśnie tam

    jeremiaszandmarika.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Akurat tu się z tobą nie zgodzę ;> Jest mnóstwo blogów na blogspocie i jestem pewna, że jest ich więcej niż na bloog.
    Pozwolisz, że wyśle Ci kilka stron gdzie możesz zareklamować bloga/ lub znaleźć blogi gdzie i ty możesz się reklamować:
    http://blogobranie.blogspot.com/
    http://blogowasfera.blogspot.com/
    http://blogowy-kacik.blogspot.com/
    http://posegregowane.blogspot.com/
    http://katalog-opowiadan.blogspot.com/
    Wiem, co mówię bo sama prowadzę już kolejnego bloga i wiem, że blogspot daje mnóstwo możliwości. Nie rezygnuj jeszcze, ja cię po reklamuje czy coś, ale daj sobie jeszcze szanse ♥ ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Również się nie zgodzę. Trzeba czasu! Ja zaczęłam od nowa po latach przerwy. I jak u mnie? Na razie słabo? Ale u szczytów widoki są piękne ^^
    Nie lubię WP, ot co. Kiedyś miałam tam swoją kryjówkę, ale... hmm: Szczegółowo to nie lubię wyglądu. Ma być czytelnie i dobrze! Już!
    No, ale Zapraszam też do mnie na małe komentowanko skoro już był spam :)

    chocolatelikelove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mam za bardzo czasu na czytanie opowiadania, ale powiem, że Jeremiasz jest ładny :)
    Pozdrawiam :)
    http://xkrytyczna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń